DSC

Aufwiedersehen Texas

Z Teksasu pojechaliśmy do Nowego Meksyku. Oczywiście łatwo powiedzieć. Teksas jest jedynym stanem, którego w żadną stronę nie da się przejechać od wschodu do zachodu słońca, więc nasz plan przedstawiał się z grubsza tak: jedziemy na zachód, jak zobaczymy coś ciekawego to się zatrzymamy a jak zachce się nam spać to szukamy jakiegoś darmowego postoju przy autostradzie.

DSC

Post statystyczny

Jak przystało na dyplomowanych socjologów, z okazji dwóch miesięcy w podróży, nie mogliśmy sobie odmówić posta statystycznego. Oto garść drogowych i blogowych statystyk dla ciekawskich – stan na wieczór 15 marca 2013 roku:

DSC

Winnice Hill Country

Teksas miejscami przypomina Toskanię, nie dziwne więc, że oprócz kowbojskich kapeluszy i steków w panierce, wino wybrano na kolejny powód do lokalnej dumy. Poza tym, jak stwierdzono w jednej z ulotek, Teksas jest mniej więcej wielkości Francji, więc może robić mniej więcej takie same wina.

nie wnecja

San Antonio

Trochę nam się narobiło zaległości, ale to przede wszystkim dlatego, że 1. wjechaliśmy w bardziej dzikie okolice Teksasu zwane potocznie Nowym Meksykiem oraz 2. naprawdę wsiąkliśmy w nocowanie za darmo. Czasem nie jest łatwo złapać sieć nocując u świeżo poznanych znajomych, na różnych parkingach, pod skałami z hippisami. O tym wszystkim przyjdzie jeszcze pora napisać. A teraz proszę Państwa, z ponad tygodniowym opóźnieniem, San Antonio!!!

Eddie - nasz amerykański dom przez pół roku

Stany Zjednoczone

Jeden samochód, jedna przyczepa, dwoje dorosłych, dwoje dzieci, sześć miesięcy, 16 parków narodowych, prawie 30 stanów, prawie 40 tysięcy kilometrów. Jeśli chcecie poznać historię tego wyjazdu, to poniżej macie ją ułożoną od pierwszego do ostatniego dnia. Miłej lektury!