Ząbkowice Śląskie: krzywa wieża i wypalony zamek

Coś nie mają szczęścia do historii Ząbkowice. Wieża im się przechyliła, zamek częściej był ruiną niż sprawną warownią, a Mary Shelley przechwyciła przedwojenną nazwę i Frankenstein kojarzy się teraz z monstrum wynikłym z nieudanej zabawy w Boga, a nie z pięknym, dolnośląskim miasteczkiem. Ale właśnie dla tych trzech powodów warto tam pojechać!

Czytaj dalej

Elektronika w podróży. Jak wybrać i nie przepłacić

Macie takie rzeczy, bez których nie ruszacie w drogę? Ja zawsze mam ze sobą scyzoryk, Kindle’a i… telefon. Zaczęłam podróżować jeszcze przed rewolucją cyfrową i przeszłam chyba jej wszystkie etapy – od podróży zupełnie pozbawionych technologii, poprzez dźwięk modemu łączącego się z siecią w kawiarenkach internetowych i bibliotekach, po zachłyśnięcie się technologiami a potem bunt i próbę ich odrzucenia. Skończyło się akceptacją faktu, że telefon w podróży to bardzo ważne narzędzie. Wyobrażacie sobie jeszcze życie bez połączonego z internetem smartfona?

Czytaj dalej

Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim. Ocalona perła architektury

Kiedy Armia Czerwona wkroczyła do Kamieńca Ząbkowickiego można było mieć nadzieję, że wojenna pożoga oszczędzi pałac Marianny Orańskiej. Tak się jednak nie stało. Radzieccy żołnierze złupili wyposażenie, a potem podłożyli ogień. Wyposażenie przepadło, ale bryła i architektoniczne detale nie przestają zadziwiać. A teraz powoli pałac wraca do dawnej świetności.

Czytaj dalej

Pomysł na city break. Wilno praktycznie

Byliście już na weekend w Wilnie? Nie? Dlaczego? Wilno jest teraz bliżej niż kiedyś, ledwie kilka godzin z Warszawy, a dostarcza niezwykłych wrażeń i to niezależnie od tego, czy jesteście miłośnikami historii, architektury, litewskiej kuchni, czy może dobrego piwa. Szukacie pomysłu na city break? Ruszajcie do Wilna!

Czytaj dalej