Stany Zjednoczone

Eddie - nasz amerykański dom przez pół roku

Jeden samochód, jedna przyczepa, dwoje dorosłych, dwoje dzieci, sześć miesięcy, 16 parków narodowych, prawie 30 stanów, prawie 40 tysięcy kilometrów. Jeśli chcecie poznać historię tego wyjazdu, to poniżej macie ją ułożoną od pierwszego do ostatniego dnia. Miłej lektury!

Loading...

Tajlandia – Laos – Kambodża

DSC

W Bangkoku wylądowaliśmy bez żadnego planu. Mieliśmy “tylko” dwa miesiące. Pierwszy wieczór w Tajlandii spędziliśmy więc nad mapą. Pojechaliśmy na północ, potem przez Laos do Kambodży i z powrotem do Bangkoku. Dwa miesiące w Azji Południowo-Wschodniej z dziećmi? Da się! Zdecydowanie polecamy.

W gościnie pod San Antonio

DSC
Nasi kolejni boondockowi gospodarze to Val i Gary. Mieszkają w pięknym domu we Floresville pod San Antonio i od razu pierwszego wieczoru zapraszają nas na kawę i ciasto. Dobrze nam się rozmawia, więc siedzimy do późna. Następny dzień poświęcamy na naprawę hamulców (przeciekający cylinder) i szukanie nowych opon dla Eddiego. Przez chwilę łudziliśmy się, że dojedziemy do końca podróży na starych, ale Gary słusznie zauważył, że wyglądają jakby się miały rozpaść i jeśli się tak stanie, to dopiero będzie problem. Czytaj dalej

Luizjana. Z plantacji do Nowego Orleanu

DSC

Przez pierwsze dni w Luizjanie towarzyszą nam strugi deszczu i burze z piorunami. Nasi gospodarze namawiają nas na wycieczkę nad jezioro, które jest 1,5 mili od miejsca, gdzie nocujemy. Tymczasem po nocnej ulewie mamy pod przyczepą takie bajoro, że odechciewa nam się jezior. Czekamy na zmianę pogody i w końcu ruszamy na plantacje doświadczyć ducha Południa.
Czytaj dalej