
Jak z tym winem pomyślano, tak zaczęto robić. Winnice zaczęły powstawać w Teksasie pod koniec XX wieku, czyli jakieś 25 lat temu. Teksas jednak odwołuje się do tradycji już z XVIII wieku, kiedy to osadnicy z Hiszpanii zaczęli wyrabiać tu wina. Większość z winnic skupia się teraz w okolicach Fredericksburga, przy trasie 290, zwanej wine route. Wybieramy jedną, czynną nieco dłużej niż inne i jedziemy spróbować lokalnych specjałów z miejsca założonego przez parę lekarzy – Duchman Family Winery.

Duchman Family Winery
Samo miejsce jest całkiem sympatyczne. Droga wije się wśród wzgórz, sama winnica jest dość spora i ogrodzona, główny budynek i otoczenie jest całkiem skutecznie udają Włochy. W środku można obejrzeć kadzie, można też spróbować za dychę paru miejscowych win.


Plac zabaw

Reanimacja
W końcu udajemy się z Cynthią na jej podwórko. Cynthia zaprasza byśmy skorzystali z ich gościnnego mieszkania na pięterku w wielkim hangarze, który mógłby zmieścić pół boeinga albo drugie pół boeinga. Postanawiamy jednak zostać w kamperze, jesteśmy domatorami, poza tym za dużo kombinowania na jedną noc. A ta w środku Teksasu upływa w ciszy i spokoju.

Sorry, the comment form is closed at this time.
Domi
Trafiacie na niesamowicie ciepłych ludzi! Tak trzymać!:)