A może by tak wszystko rzucić w cholerę i wyjechać… pinterestinstagram

Zaanse Schans. Wiatraki, chodaki i ser!

Jest kilka obrazów, które przychodzą do głowy na hasło Holandia. Na czele tej listy (poza używkami i czerwonymi latarniami) są wiatraki, chodaki i ser. No i tulipany, ale na nie się nie załapaliśmy. Najlepiej ogląda się je w połowie kwietnia, a my do Holandii wybraliśmy się w październiku. Resztę można zobaczyć przez cały rok i to w jednym miejscu: Zaanse Schans.

35 rzeczy, które warto zrobić w Stambule

Stambuł jest olbrzymi. Tak olbrzymi, że w pierwszej chwili przytłacza ilością zabytków, atrakcji, miejsc, które trzeba zobaczyć, rzeczy których trzeba spróbować. Jak sobie poradzić z tą klęską urodzaju? Przygotowaliśmy dla Was listę tak zwanych „must see” i „must do”, z których możecie ulepić idealny plan pobytu w tym niesamowitym mieście.

Cywilizacyjny skok. Poipet – granica Kambodży z Tajlandią

Nie chciało nam się wyjeżdżać z Kambodży. Zdawała się nam ideałem. Połączeniem Laosu i Tajlandii. Fantastycznymi zabytkami, odrobiną cywilizacji i w miarę opanowanym ruchem turystycznym. Jeśli takie wrażenia mieliśmy z tej najbardziej cepeliowskiej okolicy, to  dalej mogło być tylko lepiej. Jednak czas gonił i musieliśmy wracać do Tajlandii. Ale najpierw musieliśmy przekroczyć bramę piekieł, czyli Poipet.

Twoja Karta Podróże. Jak się sprawdza w praktyce?

Dziś odpowiemy na ważne pytanie. Takie, które słyszymy od kiedy po raz pierwszy wyjechaliśmy w poszerzonym składzie. Pytanie zadawane przez znajomych i nieznajomych, na blogu, facebooku i w mailach, a nawet w komentarzach, szczególnie poza blogiem, choć tam było to raczej pytanie retoryczne, zakładające że jesteśmy najgorszymi rodzicami świata. Pytanie brzmi: „A co jak Wam dzieci zachorują?”.

Haarlem, czyli Amsterdam bez ludzi

Rozcinacie sobie czasem świat jak warstwy w Photoshopie? Jedną warstwą mogą być budynki i ulice, drugą dźwięki, trzecią zapachy, czwartą ludzie. Krótki wyjazd do Haarlem z Amsterdamu był jak przecięcie holenderskiego miasta na takie właśnie warstwy. A Haarlem był jak Amsterdam bez jednej z nich. Której?

Z dzieciakami po amsterdamskich muzeach

Muzeów w Amsterdamie jest coś koło setki. Jak sobie poradzić z tą klęską urodzaju? Wybraliśmy cztery muzea z pierwszych stron przewodników, jedno „pod dzieci” i jedno z dedykacją dla Maćka. Jak się je zwiedza z dziećmi? W których spodoba się dorosłym? I czy warto inwestować w I Amsterdam City Card?

Nasza przygoda z house sittingiem

Chcieliście kiedyś przez chwilę zamieszkać gdzie indziej? Budzić się w innym domu, w innym kraju, z innym widokiem z okna, witać się z innymi sąsiadami, kupować bułki w innym sklepie na rogu, a wieczorem popijać wino siedząc w wygodnym fotelu z kotem na kolanach. A wszystko to na tydzień, dwa, tyle ile  macie urlopu i to prawie za darmo? To wszystko da Wam house sitting.