A może by tak wszystko rzucić w cholerę i wyjechać… pinterestinstagram

(Visited 15 820 times, 19 visits today)

Przedszkole narciarskie, czyli pomysł na ferie z dziećmi

Zima to trudny okres dla każdego niezimowego rodzica. Dni krótkie, po drodze ferie, a dzieciaki zmęczyć trzeba. Jak to zrobić, jeśli narty to dla was taka miejscowość na Mazurach, a łyżwy znacie z czasów, kiedy one były sposobem, by uciec przed Balcerowiczem łypiącym z domowego rubina? Można znaleźć kogoś, kto się tym zajmie. Na przykład instruktorów z przedszkola narciarskiego.

Jak wychować dziewczynkę (i chłopca też)?

– Kalina, przymierz jeszcze to – rzuciłam znad wielkiej torby dziecięcych ubrań cierpliwie czekających na swoją kolej w piwnicy. Mieszały się w niej ubrania po Maćku i po córce mojej przyjaciółki. – Nie, mama, nie chcę tej bluzy, ona jest z robotem! – oznajmiła Kalina stanowczo. – I…? – nie do końca zrozumiałam co robot ma do rzeczy. – No przecież roboty są dla chłopaków – wyjaśniła uprzejmie Kalina.

Kalabria – informacje praktyczne. Ceny, noclegi, transport

Kalabria po sezonie przynosiła nam prawie same pozytywne niespodzianki. Pogoda w połowie października okazała się być idealna, plaże i najpiękniejsze zabytki były tylko dla nas, o miejsca parkingowe nie musieliśmy się martwić. No i ceny. Ile kosztował nas 10-dniowy wyjazd, czym się poruszaliśmy, gdzie nocowaliśmy? Oto rodzinny wyjazd do Kalabrii od strony praktycznej.

Koh Chang. W poszukiwaniu raju

Lubimy aktywny wypoczynek, codzienne nowe widoki. Ale po miesiącu czy dwóch w drodze marzy nam się spacer po rajskiej plaży, chatka z widokiem na ocean, kilka spokojnych dni, zachód słońca nad wodą. Najlepiej, żeby do tego było spokojnie, niezbyt drogo i ciekawie. Brzmi nierealnie? Dlatego trudno się dziwić, że Koh Chang nie dorosło do tych oczekiwań.

Spływ kajakowy Pilicą

Spływ kajakowy Pilicą, czyli do czego przydają się dzieci

Sierpniowe słońce grzało zaskakująco mocno. Pilica wiła się niespiesznie, niosąc z nurtem kolorowe kajaki. Raz na jakiś czas ktoś wyskakiwał i brodząc w wodzie po kostki przeciągał kajak z mielizny w nieco głębsze rejony. Dzieciaki pluskały się beztrosko w ciepłej jeszcze rzece a my wygrzewaliśmy stare kości łapiąc ostatnie promienie lata. Weekendowy spływ Pilicą okazał się idealnym pomysłem na końcówkę wakacji.